E jak Egoizm

W jak wiara itd.

Re: E jak Egoizm

Postprzez skrzydlata środa, 21 lip 2010, 20:36

W czasie tegorocznych rekolekcji przekonałam się na własnej skórze jak bardzo jesteśmy egoistyczni. Może przesadzam trochę że wszyscy, ale wielu z nas się z tym stwierdzeniem zgodziło, jak często w naszej modlitwie używamy stwierdzenia ja, ja Cie zraniłem, Ja się tak i tak poczułem, ja Cie proszę. Nawet często modląc się za innych podświadomie oczekujemy jakiś korzyści dla siebie przykładowo "Boże daj zdrowie moim rodzicomja nie wiem jak bym sobie bez nich poradziła ja ich tak kocham i potrzebuję " Ciągle to "nieśmiertelne" ja Egoizm nie zawsze jest zły, bo czasem też trzeba pomyśleć o sobie, ale popatrzmy na swoje życie na swój dzień jaki procent dnia poświęcamy na mówienie myślenie robienie czegoś dla siebie, a ile na innych ? Czy rzeczy, które robimy są faktycznie bezinteresowne czy egoistycznie pojawia się stwierdzenie "może ja będę coś z tego miał ? " z egoizmem trzeba postępować ostrożnie należy się go wyzbywać, ale nie koniecznie należy się go pozbywać w 100% .
Avatar użytkownika
skrzydlata
 
Posty: 71
Dołączył(a): niedziela, 23 lis 2008, 18:11
Lokalizacja: Oleśnica

Re: E jak Egoizm

Postprzez Gerda sobota, 28 sie 2010, 21:34

Egoizm to taka postawa, w której interes osobisty przeważa nad społecznym, a dobro własne góruje nad dobrem bliźniego. Przykładem w Biblii może być postawa Kaina wobec Abla. Większość ludzkich czynów ma w sobie coś z egoisty i chyba nie bardzo zdajemy sobie z tego sprawę. Cokolwiek robimy robimy to często dla własnej korzyści i uznania innych a nie z miłości do Boga i bliżniego. Inaczej egoizmem nazwałabym wszystko to co jest przeciwne miłości. Przykładem przeciwieństwa egoizmu jest np. pomoc miłosiernego samarytanina, pieniążek do skarbony wrzucony przez wdowę, coś co czyni się z serca.
Avatar użytkownika
Gerda
 
Posty: 142
Dołączył(a): niedziela, 14 gru 2008, 23:08

Re: E jak Egoizm

Postprzez tom niedziela, 29 sie 2010, 06:26

Tak szczerze jeśli dla nich celem była pomoc bezinteresowna bliżniemu to racja. Ja jak pomagałem także czułem że dzięki temu mogę się nawrócić, odpokutować, przybliżyć do Boga może i coś pokazać innym. Trzeba by te intencje systematycznie oczyszczać i nauczyć się naprawdę cos robic z bezinteresownej miłości. Czy np. ksiądz pomaga innym dlatego że kocha ludzi czy dlatego że zbiera skarby do skrzyni w niebie. Niech mi ktoś pomoże bezintereowność zobaczyc i tak zyć.
Boże dziękuje Tobie za wszystkich ludzi przez których pokazujesz mi jak powinienem żyć i poprawiać swoje życie. Po co szerzyć zło skoro można szerzyć dobro.Przepraszam Wszystkich Którym nieświadomie zrobiłem przykrość.
Zgoda Buduje :|.
Avatar użytkownika
tom
 
Posty: 305
Dołączył(a): sobota, 13 gru 2008, 17:35

Poprzednia strona

Powrót do Alfabet

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron